Józef Piłsudski i II Rzeczpospolita

Switch to desktop

Dariusz Nowiński

Dariusz Nowiński

URL strony:

Wieniawa o JPJeżeli zapytać osoby znające nieco życiorys Józefa Piłsudskiego o jego najbliższych współpracowników i podkomendnych, to beż wątpienia w ścisłej czołówce, jeśli nie na pierwszym miejscu, znalazłby się Bolesław Wieniawa-Długoszowski. Jego biograf Jacek Majchrowski nazwał go ulubieńcem Cezara i pierwszym ułanem II Rzeczypospolitej. Słynny dwuwiersz, oprócz odwołania do Cezara, nazywał go też bożyszczem Polek. Był bohaterem niezliczonych anegdot i autorem tekstów wydanych pod tytułem „Wymarsz i inne wspomnienia”. Trudno się zatem dziwić, że jest przedmiotem badań historyków i zarazem bodaj najczęściej opisywaną postacią z kręgu wojskowych i polityków II Rzeczypospolitej (nie licząc oczywiście Marszałka).

Wydawałoby się, że niewiele nowego można już wydobyć z tej postaci. Jednak znany wydawca pozycji związanych z Józefem Piłsudskim – Jarosław Lewandowski, postanowił wydać limitowaną (nie po raz pierwszy) książkę poświęconą wspomnieniom Bolesława Wieniawę-Długoszowskiego o Komendancie. Na wydawnictwo składają się dwa wywiady, które ukazały się w początku lat trzydziestych na łamach „Wiarusa” i „Legionu” oraz tekst poświęcony Wieniawie, a udostępniony wydawcy przez Grupę Polityczną Sanacja.

Pierwszy z wywiadów, to tekst zawierający zarówno osobiste wspomnienia Długoszowskiego (m.in. okoliczności poznania ówczesnego Komendanta Związków Strzeleckich), jak i próba przekazania pewnej wizji działalności Komendanta. Ma on charakter zdecydowanie bardziej poważny i wywierać miał wpływ na postawę czytelników pisma, skierowanego głównie do podoficerów Wojska Polskiego. Niewątpliwie miał on za zadanie budowę wizerunku Marszałka, jako osoby posiadającej dar patrzenia w przyszłość, ale zarazem zdecydowanie dokładniej analizującego stan bieżącej sytuacji niż jego podwładni, a także przeciwnicy polityczni.

Drugi z tekstów, to wywiad o dużo luźniejszym charakterze. Decydował być może o tym fakt, że udzielony został pismu skierowanemu przede wszystkim do weteranów walk legionowych, wśród których zdecydowanie dominowali admiratorzy Komendanta. Oni byli przekonani o jego wielkości i celem Wieniawy było lekkie odbrązowienie postaci ówczesnego Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych. Opowieści o grze w szachy, kładzeniu pasjansa, pójściu z odsieczą Matce Boskiej Ostrobramskiej i wielkiej słabości do osób pochodzących z Wileńszczyzny czyta się z przyjemnością, uzupełniając swą wiedzę o życiu Józefa Piłsudskiego.

Ostatni fragment książki, to wielki akt oskarżenia. Punktem wyjścia jest śmierć Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego. Bezimienny oskarżyciel jednoznacznie wskazuje na winnego tej śmierci. Jest nim Władysław Sikorski, który miał wiele powodów, by nie przepadać za adiutantem Naczelnego Wodza. Niewyparzony język Długoszowskiego powodował wybuchy śmiechu w I Brygadzie, ale na pewno nie cieszył szefa Departamentu Wojskowego Naczelnego Komitetu Narodowego (tę funkcję sprawował W. Sikorski). Okres międzywojenny też nie sprzyjał zbliżeniu między panami. Czas odwetu nadszedł we wrześniu 1939 r., kiedy to Sikorski utrącił prezydenturę Wieniawy. Zdaniem autora mściwość premiera doprowadziła do śmierci utalentowanego poety, zdolnego wojskowego i skutecznego dyplomaty.

Biorąc pod uwagę fakt, że książka ukazała się w skromnym nakładzie stu egzemplarzy i zawiera nieznane (bądź bardzo mało znane) teksty, to uznać można, że stanowi ona przysłowiowy „biały kruk”. Tym, którym poszczęści się i zdobędą jeden z egzemplarzy śmiało można zazdrościć. Znając popularność postaci Józefa Piłsudskiego i Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego wśród osób, które interesują się nasza historią najnowszą nie wątpię, że liczba zawiedzionych, czytaj: nie mających szans na zdobycie swojego egzemplarza, będzie bardzo duża.

Dziękuję koledze Jarosławowi Lewandowskiemu za przesłanie egzemplarza recenzyjnego.

Dariusz Nowiński

Ocena recenzenta

Temat i treść: 10/10

Język, styl, kompozycja tekstu: 10/10

Forma wydawnicza: 10/10

Informacje o publikacji

Tytuł: Bolesław Wieniawa-Długoszowski o Józefie Piłsudskim

Wydawca: Jarosław Lewandowski

Rok wydania: 2020

Ilość stron: 68

Format: 160x235 mm

Okładka: miękka ze skrzydełkami

takiej polski chce jozef pilsudskiPo zakończeniu walk w 1920 r. w polskim harcerstwie doszło do momentu przełomu. Część z instruktorów uznała, że najważniejszy cel został osiągnięty i dalszy rozwój ruchu harcerskiego nie jest potrzebny. Inni przyjęli za pewnik, że wartość wychowawcza harcerstwa jest tak duża, że należy dążyć do tworzenia kolejnych struktur i zwiększania liczby członków Związku Harcerstwa Polskiego. Na to nałożyły się spory ideologiczne. Początki lwowskiej działalności skautingu opierały się w znacznym stopniu na środowisku ideowo związanym z ruchem narodowodemokratycznym. Mimo, że Józef Piłsudski był protektorem ZHP, to w kwestiach wychowania odwoływano się do wartości bliskich przewodniczącemu tej organizacji, czyli Józefowi Hallerowi.

Rok 1926 przyniósł przełom nie tylko na polskiej scenie politycznej, ale także zapoczątkował zmiany w działalności wielu organizacji, które nastawione były na działalność wśród młodzieży. Także w ZHP do głosu zaczęło dochodzić środowisko, które uważało, że wychowanie propaństwowe stanowić będzie o kształcie ideowym przyszłego pokolenia. Dlatego zaczęto w programie wychowawczym kłaść nacisk na te elementy, które wywodziły się z licznych wskazań Komendanta.

W 1937 r. ukazał się książeczka Takiej Polski chce Józef Piłsudski. Był to zbiór ponad stu wypowiedzi (tekstów) autorstwa protektora ZHP. Poprzedzone zostały słowami Prezydenta Ignacego Mościckiego, które związane były ze śmiercią Marszałka 12 maja 1935 r. Po ponad osiemdziesięciu latach od jej wydania pojawiła się ona na rynku wydawniczym w postaci reprintu przygotowanego przez Oficynę Wydawniczą „Impuls” w serii „Przywrócić Pamięć”.

Treść podzielona został na kilkanaście tematycznych rozdziałów, m.in.: Człowiek”, „Praca”, „Służba”, „Zgoda i jedność”, „Młode pokolenie” czy „Wojsko – obrona kraju”. Praktycznie każdy z nich można było odnieść do treści przyrzeczenia i prawa harcerskiego. W znakomity sposób ułatwiało to prowadzenie pracy wychowawczej na najniższym szczeblu, czyli w drużynie.

Pojawia się pytanie, jakie efekty osiągnęło prowadzenie wychowania propaństwowego? Odpowiedź na nie jest niezwykle prosta. Jednym z podstawowych wariantów odpowiedzi mogą być dwa słowa: „Szare Szeregi”. To właśnie pokolenie urodzonych przed stu laty harcerzy, którzy w okres drugiej wojny światowej wkraczali jeszcze przed ukończeniem osiemnastego roku życia wychowało się w oparciu o m.in. wskazówki płynące z idei silnego państwa, które stanowi podstawową wartość dla jego obywateli. Takie nazwiska jak Tadeusz Zawadzki, Jan Bytnar, Andrzej Romocki są emanacją całego pokolenia. To dzięki takim jak oni, po październiku 1956 r. podjęto trud reaktywacji ZHP opartego na przedwojennych wzorach.

Pojawia się pytanie o to czy książeczka ta jest aktualna i dziś. Odpowiedź może być tylko jedna. Jak najbardziej. Sięgać mogą po nią nie tylko drużynowi, zastępowi, ale także każdy z nas, który chce poznać pogląd Józefa Piłsudskiego na rolę obywatela i kraju w świecie nas otaczającym. Myślę, że z powodzeniem mogą też wykorzystywać tę pozycję rodzice, którzy wychowując swe dzieci odwołują się do historii Polski, a do rozmów z potomstwem sięgać chcą po słowa ludzi zapisanych pozytywnie w naszej przeszłości. Oczywiście nie każda z zawartych w książeczce myśli będzie zrozumiana przez najmłodszych, ale nie powinno być problemu z przełożeniem słów Marszałka, na pojęcia współczesne i historyczne przykłady.

Uzupełnieniem treści jest wykaz źródeł, z których zaczerpnięto poszczególne cytaty, a także zdjęcia obrazujące związki Józefa Piłsudskiego z harcerzami i młodzieżą. Biorąc pod uwagę, że w ostatnich latach ukazało się kilka książek zawierających wybór myśli Marszałka, można uznać, że recenzowana pozycja należy do ciekawych i udanych. To raz jeszcze dowodzi, że pomysł z całą serią „Przywrócić Pamięć” był niezwykle trafny.

Dariusz Nowiński

Ocena recenzenta

Temat i treść: 9/10

Język, styl, kompozycja tekstu: 9/10

Forma wydawnicza: 10/10

Informacje o publikacji

Tytuł: Takiej Polski chce Józef Piłsudski

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza „Impuls”

Rok wydania: 2018

Ilość stron: 84

Format: 120x155 mm

Okładka: twarda

ISBN: 978-83-8095-502-8

harcerstwo zenskie w ruchu niepodleglosciowymDzięki serii „Przywrócić pamięć” firmowanej przez Oficynę Wydawniczą „Impuls” możemy zapoznać się z książkami wydawanymi w okresie międzywojennym, dokumentującymi historię i metodę harcerską. Jednym ze wznowień jest pozycja zatytułowana Harcerstwo żeńskie w ruchu niepodległościowym 1911-1920. Wspomnienia. Zawiera ona fragmenty wspomnień instruktorek i działaczek związanych z harcerstwem w latach 1911-1920. Nikomu zapewne nie trzeba przypominać, że według słów Andrzeja Małkowskiego harcerstwo, to „skauting plus niepodległość”. Nic więc dziwnego, że obok wielotysięcznej rzeszy harcerzy, którzy w latach 1914-1921 stanęli do zbrojnej walki i wolną Polskę, znalazło się także liczne grono reprezentujące płeć piękną.

Pokolenie młodych harcerek, wychowywanych już w odrodzonej Rzeczypospolitej miało na kim się wzorować, jeśli chodzi o służbę Polsce. W epoce braku internetu, telewizji, gdy nawet radio było niezbyt często spotykanym urządzeniem, to właśnie książka stanowiła znaczące źródło informacji. Wydawcy pozycji uznali, że najprostszym rozwiązaniem będzie sięgnięcie do wspomnień uczestniczek walk o niepodległość opublikowanych już wcześniej. Tak się szczęśliwie złożyło, że w latach 1927-1929 ukazały się dwa tomy wspomnień kobiet, uczestniczących w ruchu niepodległościowym. Ponieważ część z nich wywodziła się z ruchu harcerskiego wybrano fragmenty, które o działalności w nim mówiły i zebrano je w niezbyt objętościowo rozbudowaną całość.

Wśród autorek wspomnień zawartych w Harcerstwie żeńskim... znajdziemy tak znane nazwiska, jak Maria Wocalewska, Dioniza Lipińska czy Zofia Wańkowiczowa (żona Melchiora). Wspomnienia dotyczą pracy konspiracyjnej, jak i udziału w walce zbrojnej (Legiony, obrona Lwowa). Mamy do czynienia z szeroką perspektywą geograficzną, bo obejmują one zarówno teren Królestwa Polskiego (Łódź, Zagłębie), jak i obszar Kresów Wschodnich, gdzie działalność harcerska po rewolucji bolszewickiej niosła o wiele większe zagrożenie. Tym, którzy pragną zrozumieć czym dla harcerek może być służba bliźnim polecam szczególnie tekst poświęcony Bronisławie Ziemiańskiej. To jedna z wielu harcerek, która do samego końca troszczyła się o innych, a nie o siebie.

W harcerskich drużynach żeńskich (choć nie tylko) mówi się o udziale harcerek w walce, ale przede wszystkim czyni się to w odniesieniu do lat drugiej wojny światowej, Dlatego wpada stwierdzić, że taki skondensowany przegląd dokonań ruchu żeńskiego w odniesieniu do drugiej dekady XX wieku stanowi znakomity materiał wyjściowy do gawęd historycznych dla zastępowych i drużynowych. Wobec powyższego można zasugerować, że ta niewielka książeczka powinna stanowić istotny element biblioteczki każdej z drużyn. Niezależnie od tego czy męskiej czy żeńskiej.

Dariusz Nowiński

Ocena recenzenta

Temat i treść: 9/10

Język, styl, kompozycja tekstu: 9/10

Forma wydawnicza: 10/10

Informacje o publikacji

Tytuł: Harcerstwo żeńskie w ruchu niepodległościowym 1911-1920. Wspominania

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza „Impuls”

Rok wydania: 2019

Ilość stron: 68

Format: 120x155 mm

Okładka: twarda

ISBN: 978-83-8095-697-1

Copyright © 2006-2015 ISSN 1899-8348

Top Desktop version