Józef Piłsudski i II Rzeczpospolita

Switch to desktop

Dariusz Nowiński

Dariusz Nowiński

URL strony:

book sladami I brygady legionowDługie jesienne i zimowe wieczory sprzyjają planowaniu wypoczynku w kolejnych miesiącach. Niezależnie od tego czy planujemy wypoczywać zimą, czy latem, to wielu z nas rozważa wyjazd na południe Polski, w górskie okolice. Zimowe szaleństwa narciarskie i długie letnie eskapady górskie można połączyć bez uszczerbku z poznawaniem miejsc związanych z najnowszą historią Polski. Jeżeli wypoczywający są miłośnikami Józefa Piłsudskiego i Legionów Polskich, to trudno sobie wyobrazić, by przy planowaniu wypoczynku nie skorzystali z przewodnika Bartłomieja Grzegorza Sali pt. „Śladami I Brygady Legionów Polskich przez Beskidy, Podtatrze i Pieniny”, wydanego przez Dom Wydawniczy Księży Młyn.

Jako miłośnik gór i zarazem czynu legionowego miałem okazję odwiedzić znaczną część miejscowości przedstawionych w recenzowanym wydawnictwie. Robiłem to na przestrzeni wielu lat, samodzielnie odkrywając ślady najnowszej historii Polski, ze szczególnym zwróceniem uwagi na cmentarze i kwatery legionowe. Biorąc pod uwagę, że część tych wypraw odbywała się w czasach, gdy internetu nie było, bądź był znacznie mniej popularny niż obecnie, mogę uznać, że było w tym coś, co porównać można, z zachowaniem proporcji, do odkryć geograficznych. Korzystałem najczęściej z wydanej w Kielcach w 1990 r. broszurce „Śladami pamiątek pierwszych bojów Legionów Polskich 1914–1915”. Porównując oba te wydawnictwa widać różnicę nie tylko w postępie w poligrafii, ale przed wszystkim w zakresie wiedzy o wydarzeniach sprzed ponad stu laty.

W książce zaprezentowano 75 miejscowości, leżących na szlaku walk I Brygady Legionów Polskich. Oczywiście nie w każdej z nich toczone były walki. Wręcz przeciwnie, zdecydowana większość z nich stanowiła dla żołnierzy Józefa Piłsudskiego okazję do krótszego bądź dłuższego wypoczynku. Poczynając od jednonocnego pobytu w Maniowych czy Kadczy, a kończąc na miejscu dłuższego wypoczynku, czyli Kętach. Spośród miejsc związanych z zaciętymi walkami na pierwsze miejsce wysuwa się Łowczówek, jako miejsce jednej z najkrwawszych bitew legionowych. Nie brakuje oczywiście Limanowej i innych terenów potyczek i walk.

Konstrukcja książki oparta jest o chronologię marszu i bojów I Brygady. Każda z miejscowości opisana jest pod względem położenia i demografii. Autor przybliża historię od czasu powstania danego miejsca, ze szczególnym uwzględnieniem czasu i charakteru pobytu legionistów. Uzupełnieniem są fragmenty wspomnień Józefa Piłsudskiego i legionowych kronikarzy, które przybliżają przeżycia związane z pobytem w danym miejscu. Bartłomiej Sala opisuje też okres międzywojenny, a spora część tekstu dotyczy zachowanych do dziś zabytków i ciekawych miejsc w danej miejscowości. Taka konstrukcja pozwala zarówno na prześledzenia trasy przemarszu I Brygady, jak i na zapoznanie się z atrakcjami, jakie czekają nas w każdej miejscowości, a nie są związane z okresem Wielkiej Wojny. Oczywiście, nie wszędzie znajdziemy zabytki klasy „0”, a w Zamieściu nie natrafimy na nie wcale.

Uzupełnieniem książki jest rozdział poświęcone Legionowym Karpatom, stanowiący niejako wstęp poświęcony walkom z tym rejonie oraz drugi traktujący i samych Legionach Polskich. Rzadko spotykaną rzeczą w przewodnikach jest indeks nazwisk, ale akurat w tym przypadku ma on swoje uzasadnienie. Atutem wydawnictwa są również zdjęcia, ukazujące zarówno pomniki czy tablice pamiątkowe, ale także atrakcje turystyczne, na które warto zwrócić uwagę. Jedynym minusem jest fakt, że nie są one kolorowe. Można, a nawet trzeba, sobie to zrekompensować osobistym ich odwiedzeniem i sfotografowaniem. Poszerzenie wiadomości jest możliwe dzięki zamieszczeniu w książce literatury pomocnej w jej pisaniu.

Będąc osobiście w dużej części opisywanych miejsc musze podzielić się refleksją, że przewodnik jest znakomitym, ale tylko punktem wyjścia. Warto samodzielnie odkrywać uroki opisywanych miejsc, zarówno pod względem zabytków, jak i pamiątek po Legionach Polskich. Dla mnie przykładem takiego odkrycia w Szczawnicy (ma swoje miejsce w przewodniku) był lokalny cmentarz. Oprócz kilku mogił żołnierzy Legionów zmarłych oczywiście już po odzyskaniu niepodległości, trafiłem też na tablicę pamiątkową umieszczoną na nekropolii, na której umieszczono nazwiska tych, którzy ze Szczawnicy wraz z Legionami wyruszyli na drogę ku wolnej Rzeczpospolitej. To ten element, o którym szczególnie lokalna społeczność powinna pamiętać i tę pamięć kultywować. Bo o ile mieszkając na drugim krańcu Polski można wybrać się na trasę prowadzącą przez miejscowości ukazane w książce, to nikt nie zastąpi potomków tych, którzy w pamięci lokalnej powinni pozostać na zawsze.

Recenzowana pozycja jest ciekawym przykładem połączenia ukazania atrakcji turystycznych z tematyką walk o niepodległość. Myślę, że całkiem udanym przedsięwzięciem byłoby kontynuowanie tematu w odniesieniu do terenu województwa świętokrzyskiego, które obfituje w miejsca związane z walkami Legionów Polskich. Tym bardziej, że pobyt legionistów w tym rejonie poprzedza wydarzenia opisane w książce Bartłomieja Sali, a zarazem jest ich kontynuacją.

Dariusz Nowiński

Ocena recenzenta

Temat i treść: 9/10

Język, styl, kompozycja tekstu: 9/10

Forma wydawnicza: 9/10

 

Informacje o publikacji

Tytuł: Śladami I Brygady Legionów Polskich przez Beskidy, Podtatrze i Pieniny

Autor: Bartłomiej Grzegorz Sala

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy „Księzy Młyn”

Rok wydania: 2018

Ilość stron: 432

Format: 165x235 mm

Okładka: miękka

ISBN: 978-83-7729-432-1

i kalendarz harcerskiLiczący na naszych ziemiach prawie sto dziesięć lat ruch harcerski jest znany praktycznie każdemu Polakowi. Spośród starszych wielu było członkami Związku Harcerstwa Polskiego, a młode pokolenie choć nie tak licznie obecne w harcerstwie jak ich rodzicie i dziadkowie, także wiedzą sporo na temat założeń tej formy wychowania. W 1924 roku harcerstwo było organizacją o kilkunastoletniej tradycji, która co prawda uformowała wielu spośród tych, którzy walczyli o niepodległą Polskę, ale nie była jeszcze na stałe zakorzeniona w szerokich środowiskach zarówno uczniowskich, jak i dorosłych. Dlatego też władze ZHP podjęły decyzję o przygotowaniu i wydaniu „Kalendarza Harcerskiego” na rok 1924. Po latach trafił on ponownie na rynek wydawniczy za sprawą Oficyny Wydawniczej „Impuls”, która przygotowała i kontynuuje znakomitą serię „Przywrócić Pamięć”.

Zadaniem, jakie postawili sobie twórcy „Kalendarza” było przygotowanie materiału nie tylko dla harcerek i harcerzy, ale przede wszystkim dla szerokich rzesz społeczeństwa, które nie znało jeszcze dobrze zasad rządzących tym ruchem. Dziś, w dobie internetu, wiele z informacji znaleźć można na portalach, forach i w mediach społecznościowych. Tym co stanowiło ich odpowiednik przed stu laty była książka i inne wydawnictwa drukowane. Zebrano w „Kalendarzu” najważniejsze daty z historii harcerstwa i skautingu, dane adresowe struktur harcerskich oraz składy władz. Nie brakło tego, co jest normą w kalendarzu, czyli wykazu imienin, świąt czy reklam.

Największą część wydawnictwa zajmują jednak teksty o charakterze informacyjnym czy ideowym. To one były odpowiedzią na zapotrzebowanie określone prze pomysłodawców. Nazwiska sir Roberta Baden-Powell’a, Henryka Glassa czy Stanisława Sedlaczka znane są każdemu, kto choć trochę interesuje się historią harcerstwa. Teksty te stanowią znakomity obraz podejścia ówczesnych władz ZHP do wychowania młodzieży. Stąd materiały poruszające tak mocno dyskutowane wówczas kwestie obecności przygotowania wojskowego, które zdaniem wielu wraz z zakończeniem walk o granice powinno ustąpić miejsca innym priorytetom.

Na harcerstwo polskie i zagraniczne spoglądano zarówno w zakresie podobieństw jaki różnic. Elementy wyniesione ze skautingu stanowiły znaczny wkład zarówno jeśli chodzi o metodę jak i program, ale zwrócić należy uwagę na polskie pomysły w rozwój metody wychowawczej, która zaowocowała w kilkanaście lat później pokoleniem „Zośki”, „Rudego”, „Alka” czy braci Romockich. Widoczne są w treściach wpływy polityczne narodowej demokracji, która sprawowała wówczas rząd dusz w harcerstwie, ale już na poziomie chorągwi i hufców znajdziemy też nazwiska osób wywodzących się z innych opcji politycznych.

Prezentowane wydawnictwo stanowi materiał niezbędny dla wszystkich, którzy interesują się historią idei harcerskiej, ruchu harcerskiego, a także szukają informacji o charakterze regionalnym. „Kalendarz harcerski” na rok 1924 jest fotografią organizacji zarówno pod względem statystycznym, jak organizacyjnymi i ideowym. Trudno sobie wyobrazić liczącą się strukturę harcerską, która nie posiadałaby reprintu tej pracy w swoich zbiorach. Wśród potencjalnych odbiorców znaleźć powinny się również biblioteki pedagogiczne oraz uniwersyteckie, z których korzystają studenci kierunków pedagogicznych.

Dariusz Nowiński

Ocena recenzenta

Temat i treść: 9/10

Język, styl, kompozycja tekstu – 9/10

Forma wydawnicza: 9/10

Informacje o publikacji

Tytuł: Kalendarz harcerski. Rok 1924

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza „Impuls”

Rok wydania: 2015

Ilość stron: 278

Format: 120x155 mm

Okładka: twarda

ISBN: 978-83-7850-675-1

1 379530Rok 2017, w którym przypadała 150. rocznica urodzin Józefa Piłsudskiego, stał się okazją do zorganizowania wielu wydarzeń związanych z postacią Pierwszego Marszałka Polski. Jednym z nich była dwudniowa konferencja naukowa przygotowana przez łódzki Oddział Instytutu Pamięci Narodowej. Po dwóch latach na rynku księgarskim pojawiło się wydawnictwo pokonferencyjne zatytułowane, podobnie jak sama konferencja, „Józef Piłsudski – idee, tradycje, nawiązania”. Znalazły się w nim dwadzieścia cztery referaty, zgrupowane w czterech częściach. Wśród autorów znaleźli się naukowcy o uznanym dorobku, autorzy publikacji, które stanowią w wielu przypadkach podstawowe źródło informacji o problematyce związanej z Józefem Piłsudskim. Znalazło się także miejsce dla osób, które podjęły się opracowania tematyki mniej znanej, a wartej upowszechnienia.

Na część pierwszą „Myśl piłsudczykowska wobec wyzwań polityki wewnętrznej (1918-1939)” składa się sześć tekstów. Pierwszy z nich - prof. Grzegorza Nowika, stanowił niejako zapowiedź przygotowywanej wówczas książki, której pierwsza część ukazała się w rok po konferencji („Odrodzenie Rzeczypospolitej w myśli politycznej Józefa Piłsudskiego 1918-1922- patrz recenzja). W syntetyczny i przystępny sposób autor przedstawił realizowanie przez Naczelnika Państwa sposoby sprawowania władzy i nadawania kierunków oraz kształtu polityki wewnętrznej. Tekst ten jest znakomitą zachętą do poszerzenia wiedzy w tym zakresie, co wiązać się musi z zapoznaniem z ostatnią publikacją autora. Zbigniew Zaporowski poświęcił swój tekst stosunkowi Józefa Piłsudskiego do parlamentaryzmu. Autor zajmował się przedmiotową tematyką ponad dwadzieścia lat temu, a w referat uzupełnił o najnowszy stan badań. Nieco dyskusyjna może się tylko wydać opinia o pozycji „Józef Piłsudski a parlamentaryzm polski”, która zdaniem autora dotyczy głownie piłsudczyków, a nie samego Marszałka. Trzy teksty poświęcone zostały polityce wobec mniejszości narodowych. Artur Brożyniak, Oleg Sawczuk i Pavel Ablamski odnieśli się do stosunku środowiska piłsudczykowskiego wobec mniejszości ukraińskiej oraz mieszkańców Polesia. Problematyka narodowościowa II RP jest dość dobrze opisana w polskiej historiografii, natomiast tego samego nie da się powiedzieć o sprawowaniu rządów przez piłsudczyków na terenie Wielkopolski. Dlatego też artykuł Piotra Okulewicza stanowi bardzo ciekawą analizę podejścia władz polskich po 1926 roku do terenu, na którym dominowali ideowi przeciwnicy sanacji. Autor pokazuje sporą ilość błędów, głownie personalnych, jakie popełniły władze państwowe na terenie województwa wielkopolskiego. Wbrew obiegowym opiniom znalazło się tam jednak silne środowisko, które zamierzało realizować politykę zbieżną z linią Józefa Piłsudskiego. Dla poszerzenia wiedzy warto sięgnąć po wydaną drukiem pracę habilitacyjną autora „Obóz sanacyjny w województwie poznańskim w latach 1926-1935”.

Druga część recenzowanej pracy dotyczy postawy piłsudczyków wobec zagadnień międzynarodowych lat międzywojennych. Autorami czterech tekstów są Wojciech Materski, Sebastian Pilarski (redaktor całego tomu), Wojciech Wichert i Dariusz Jeziorny. Pierwszy z nich poświęcił referat polityce wschodniej Józefa Piłsudskiego. Sprawa ta jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych kwestii okresu międzywojennego. Poczynając od kwestii stosunku do białej i czerwonej Rosji, poprzez idee federacyjną, a na polityce wobec Rosji Sowieckiej w latach trzydziestych kończąc. Sebastian Pilarski, który jest autorem prac poświęconych stosunkom polsko-czechosłowackim w okresie międzywojennym, skoncentrował się na obrazie naszego południowego sąsiada w prasie piłsudczykowskiej w okresie poprzedzającym wydarzenia maja 1926 roku. Z kolei Wojciech Wichert dał obraz polityki Józefa Piłsudskiego wobec Niemiec w latach 1926-1935. Odbiór polskiej polityki równowagi przez naszych wschodnich i zachodnich sąsiadów w latach 1932-1935 przedstawiony został w ostatnim z referatów z tej części.

Miej znaną tematykę podjęto w części trzeciej. Krakowscy naukowcy (Krzysztof Kania i Krzysztof Kloc) przybliżyli kwestię oceny z jaką spotkali się piłsudczycy i beckowcy w okresie II wojny światowej w raportach grupy Stanisława Kota. Autor wydanej niedawno przez IPN pracy o Instytucie Józefa Piłsudskiego w Ameryce Krzysztof Langowski przedstawił postać Wacława Jędrzejewicza, jako inspiratora i współtwórcy tej instytucji. Środowiskom emigracyjnym poświęcone są referaty Ryszarda Ziobronia i Krzysztofa Tarki . Pierwszy rozważa kwestie istnienia bądź nie obozu piłsudczykowskiego na przykładzie wybranych osobowości na emigracji, a drugi opisuje stosunek Ligi Niepodległości Polski wobec wydarzeń w kraju od zakończenia drugiej wojny do roku 1956. Postaciom Jerzego Niezbrzyckiego (Ryszarda Wragi) i Kazimierza Okulicza poświęcone są teksty Łukasza Dryblaka i Piotra Gotowieckiego. Wobec braku dużego opracowania dotyczącego całości życia i działalności Niezbrzyckiego warto zapoznawać się z tekstami stanowiącymi analizę nawet części jego bogatego życiorysu.

Wąska problematyka, choć nie oznacza to, że mało ważna, stanowi treść czwartej części recenzowanego tomu. Otwiera ją tekst Anny Marcinkiewicz-Kaczmarczyk o popularyzacji postaci Naczelnego Wodza w Oddziałach Ochotniczej Legii Kobiet w latach 1918-1922. Tematyka udziału kobiet w walce o niepodległość staje się coraz bardziej popularna, dlatego warto też poznać historię kształtowania oblicza ideowego jednej z ważniejszych formacji kobiecych. Związek Harcerstwa Polskiego, to jedna z najważniejszych organizacji młodzieżowych w okresie międzywojennym. Ze względu na znaczącą rolę procesu wychowawczego w organizacji niezmiernie ważne było dla jego środowiska kierowniczego określenie kierunku ideowego, który decydowałby o obrazie wychowania. Postać Komendanta wykorzystywana była niejednokrotnie w działaniach propagandowych organizacji o charakterze społecznym i zawodowym. Jedną z nich był Związek Związków Zawodowych. Właśnie o tej problematyce na forum ZZZ pisze Grzegorz Zackiewicz. Środowisko sędziowskie II Rzeczpospolitej składało się przede wszystkim z przeciwników polityki Józefa Piłsudskiego. O odbiorze upamiętniania przez władze państwowe jego postaci wśród sędziów po 1935 roku tekst napisał Lech Krzyżanowski. Belweder jest nazwą znaną praktycznie każdemu Polakowi i jednoznacznie kojarzącą się z Naczelnikiem Państwa. O utworzonym w nim po śmierci Józefa Piłsudskiego muzeum nie wiemy zbyt wiele, a nasza wiedzę stara się poszerzyć Mariusz Kolmasiak, autor opracowania o tym miejscu na przestrzeni dwóch stuleci. Charakter łódzki mają trzy ostatnie referaty. Tadeusz Bogalecki opisuje działalność byłych legionistów w regionie łódzkim w okresie międzywojennym. Pamięci Józefa Piłsudskiego w środowiskach niezależnych Łodzi u schyłku PRL poświęcony jest tekst Krzysztofa Lesiakowskiego. Można go potraktować jako uzupełnienie referatu Stanisława Świerkowskiego o działalności Społecznego Komitetu Pamięci Józefa Piłsudskiego w Łodzi, który jest najstarszą organizacją piłsudczykowską działającą w kraju. Co prawda ma ona charakter wybitnie lokalny, ale też przez blisko czterdzieści lat działalności może pochwalić się sporymi osiągnięciami.

Warto sprostować stwierdzenie Igora Sawczuka, który pisze na str. 88, że pod Kostiuchnówką Józef Piłsudski dowodził trzema brygadami Legionów. Tadeusz Bogalecki podporządkowuje z kolei ognisko Związku Legionistów Polskich w Opocznie pod Zarząd Wojewódzki w Katowicach, choć chodzi raczej o Kielce. Warto też zwrócić uwagę na nieco różne spojrzenie dotyczące sprawowania władzy (głównie sposobu podejmowani decyzji) przez Józefa Piłsudskiego zaprezentowane przez Grzegorza Nowika i Ryszarda Ziobronia.

Słowa uznania należą się wydawcy tomu. Praktycznie bezbłędna korekta i przystępny język znacznie ułatwiają lekturę. Można zastanawiać się czy brak materiału ilustracyjnego nie obniża wartości wydanej pozycji (przynajmniej część autorów dostarczyła zdjęcia). Rozumiemy jednak, że dobór ilustracji spowodowałby nie tylko zwiększenie objętości (blisko 600 stron), ale podniósłby także koszty wydania.

Recenzowana pozycja stanowi przegląd aktualnego stanu wiedzy na poruszone w nim tematy i może być znakomitym wprowadzeniem w bardziej szczegółowe zapoznanie się z tematyką, jaka nas zainteresuje. Sprzyja temu fakt, że znacząca część autorów, to uznani specjaliści i w ich dorobku naukowym znajdują się pozycje omawiające o wiele szerzej poruszane zagadnienia. Biorąc pod uwagę fakt, że część z nich przynajmniej ukazała się nakładem Instytutu Pamięci Narodowej, to dotarcie do nich nie jest trudne. Można pokusić się o stwierdzenie, że wydana pozycja jest jednym z trwalszych efektów naukowych związanych ze sto pięćdziesiątą rocznicą urodzin Marszałka.

Dariusz Nowiński

Ocena recenzenta

Temat i treść: 9/10

Język, styl, kompozycja tekstu – 9/10

Forma wydawnicza: 9/10

Informacje o publikacji

Tytuł: Józef Piłsudski – idee, tradycje, nawiązania

Wydawnictwo: Instytut Pamięci Narodowej

Rok wydania: 2019

Ilość stron: 592

Format: 145x210 mm

Okładka: twarda

ISBN: 978-83-8098-774-6

Copyright © 2006-2015 ISSN 1899-8348

Top Desktop version